środa, 16 lutego 2011

Walentynki - jeden z najmilszych dni w roku!

Są przeciwnicy Walentynek, są też zwolennicy. Ja należę do drugiej grupy. Wręcz uwielbiam ten dzień! Pewnie między innymi dlatego, że mam szczęście kochać i być kochaną! Poniedziałek spędziłam w przecudowny sposób, był kwiatek, kolacja, świece...  tym cenniejsze, że niespodziewane! Nie obyło się bez wspólnego oglądania filmu (tym razem padło na Forresta Gumpa - chłopak nie mógł uwierzyć, że jeszcze go nie widziałam!), a także cotygodniowego nowego odcinka Californication!

Zdjęcia wyszły średnie, ale nie narzekam, podobają mi się! Wyglądam trochę jakbym płakała i faktycznie, kilka łez wzruszenia zakręciło mi się w oczach. Ponadto zdjęcia były robione niedługo po przyjściu z mrozu, więc nos czerwony ;)

Na sobie mam sukienkę, którą miałam też na Sylwestra, ale bez topu pod spodem. Generalnie nigdy nie noszę tego typu sukienek/bluzek tak, żeby wystawał stanik, jednak tym razem jego różowy kolor nawet mi przypasował do ogólnej koncepcji. Może to śmieszne, ale lubię jak strój na Walentynki ma w sobie coś różowego, fioletowego lub czerwonego. Ja postawiłam na fioletowe rajstopy, różową opaskę (jest dość wiosenna ze względu na kwiatek, ale w poniedziałek była boska, słoneczna pogoda, więc pasuje!), różowe paznokcie i oczywiście fioletowo-różowy make up. Sweterek w paski biało czarne jest jednym z moich ulubionych! Uwielbiam generalnie motyw takich pasków, nadaje trochę rockowego charakteru każdemu zestawowi. Aaa, i chciałam koniecznie zwrócić wam uwagę na buty. Są boooooskie, wygodne, wysokie, na platformie... Nie mogę się na nie napatrzeć! A kupiłam je w stanie idealnym w... sh, za niecałe 20 zł!! To chyba wszystko, mam nadzieję, że wam się podoba :) Aaa zapomniałabym o kolczykach! Dostałam je rok temu na urodziny. BARDZO mi się podobają, ale jakoś nie zawsze mi pasują, dlatego zadziwiająco rzadko je nosze. W ogóle to wspominałam, że sprzątając szafy odkryłam wiele fajnych kolczyków i innych części biżuterii, więc postanowiłam zacząć nosić te dawno nie noszone. Także poniżej widać tego efekt :)







Sukienka - Ocean club (Atmosphere), SH
Sweterek - Atmosphere, SH
Rajtki, opaska - sklep osiedlowy
Buty - Next, SH
Kolczyki - prezent

13 komentarzy:

  1. uroczo! Wszystkiego dobrego w takim razie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zauważyłam,że walentynek nie lubią te dziewczyny,o których nikt nie pamięta :)))
    ja tez je lubię i też miło spędziłam :)

    a Ty ślicznie wyglądałaś,buty faktycznie wyjątkowe.
    Ja tez nie mogę uwierzyć,że nie widziałaś tego filmu :))))ja już kilka razy :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj.
    Co do poezji - piszę sam :-)
    Dziękuję za odwiedziny.
    P.S.
    Kreacja na zdjęciach świetna, szczególnie buty i czarna sukienka.
    Wyglądasz wspaniale i pięknie się uśmiechasz.
    Pozdrawiam i zapraszam częściej,
    Adrian.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdecznie dziękuję za komentarz. ;) jesteś prześliczna ;0 i masz śliczny sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny zestaw;))


    Proponuję notkę o twoich kosmetykach pielęgnacyjnych;))

    OdpowiedzUsuń
  6. I love your hair :D.
    If you want follow me and I'll follow you too :D.
    Alla Moda e con Stile

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko bardzo mi się podoba;))

    OdpowiedzUsuń
  8. mała czarna to najseksowniejszy z ciuchów. Wyglądasz powalająco:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz:)

Jeśli jesteś anonimowy - podpisz się!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...