wtorek, 13 kwietnia 2010

I am the one who chose my path

Witajcie w tym smutnym czasie! 

Po pierwsze - Staram się funkcjonować normalnie, cieszyć się życiem jak dawniej, a właściwie to jeszcze bardziej, bo uderzyła mnie z ogromną siłą kruchość życia i jego wartość! Jest mi niezwykle żal tych wszystkich ofiar sobotniej tragedii, ale wynoszę z tego jedną ważną myśl dla siebie - żyj pełnią życia, wykorzystuj je na maxa, doceniaj każdą, nawet przykrą, chwilę, bo nie wiesz kiedy to życie stracisz, kiedy stracisz najbliższych. Życzę wam wszystkim, żebyście tak umieli!

Po drugie - ciuchy (wszak o tym jest ten blog). Dresowa sukienka? Moja zapewne odbiega od waszego wyobrażenia faktycznie dresowej sukienki, jak np. TA. Nazywam ją tak dlatego, bo jest niezwykle wygodna, miękka, luźna, nie krępuje ruchów, nie obciska - no po prostu dres! Na ogół noszę ją z legginsami, bluzą i wygodnymi, płaskimi butami. Tym razem postanowiłam nadać jej nieco inny charakter, bardziej elegancki. Poza tym urozmaiciłam zestaw kilkoma akcentami kolorystycznymi :)

* Sukienka - DRESS - sh
* Pasek - już dawno chciałam mieć pasek gumowy z ćwiekami i w końcu znalazłam w jakimś sklepiku w centrum
* Legginsy - sh
* Sweter - nie do końca widać to na zdjęciach, ale ma, moim zdaniem, ciekawy, fajny kształt! Noszę go ostatnio zamiast kurtki, bo jest gruby i cieplutki - SWEATER - Atmosphere
* T-shirt pod spodem - Atmosphere
* Obcasy - były już w tym i tym poście - HEELS - New Yorker
* Pierścionek - RING - sh
* Kolczyki - ostatnio mam bzika na punkcie wyrazistej biżuterii i kolorów. Podoba mi się jak współgrają z różowymi włosami:) - EARRINGS - F&F
* Torebka - pokazywana już, wzięłam ją celowo, żeby dodać trochę kolorów do zestawu, ładnie się komponuje z kolczykami - BAG - H&M
* Chusta z czaszkami - SKULLSCARF - New Yorker, różowy szal - PINK SCARF - sh - co sądzicie o takim połączeniu dwóch chust, szalików? Tą z czaszkami noszę obowiązkowo do niemal każdego zestawu, różową dodałam, aby było ciekawiej:)
* Jakby jeszcze nie było dość kolorów - żółty lakier na paznokciach, ostatnio mój ulubiony :)
 
P.S. Tytuł posta to fragment jednej z moich ukochanych piosenek pt. "Did my time" jednego z moich ulubionych zespołów KORN. "I am the one who chose my path" - te słowa zawsze przyprawiają mnie o dreszcz, zwłaszcza w trudnych chwilach (zwłaszcza gdy pomyślę, że to może także dotyczyć przyszłości, to ja decyduję, jakie będzie moje życie!), np. takich jak teraz, po katastrofie samolotu.

niedziela, 4 kwietnia 2010

Pastel

Nie potrafię ubrać się na Wielkanoc np. na czarno... albo na czerwono! W stroju musi się pojawić zielony lub żółty, to tak dla podkreślenia okazji. Latem nie rozstaję się z białymi lub kremowymi spódniczkami prawie w ogóle. Zimą natomiast jakoś nie noszę ich wcale, nie umiem zestawić. Teraz nadszedł czas, na włączenie jasnych kiecek na długie miesiące do mojej garderoby - aż przyjdzie nowa zima. Mówcie sobie co chcecie, ale spódniczkę ze zdjęć uwielbiam, jest chyba moją ulubioną (obok 3 innych). Niestety, ale krytyki w tym przypadku nie przyjmuję, i tak będę ją nosić!

A więc tak:  
 * Spódniczka - chciałam ją dziś założyć, aby jasnym strojem podkreślić że wraz z Wielkanocą oficjalnie rozpoczynam wiosnę - SKIRT - Denim Co
 * Szpilki - już dawno myślałam, by dzisiejszy strój skomponować na ich bazie. Uwielbiam ich miętowy kolor. Są wysokie i jeszcze nie umiem w nich chodzić perfekcyjnie, ale daję rade - HEELS - ZepRep (sh)
 * Bluzka - dobrana do koloru butów, ma, moim zdaniem śliczny fason, bardzo kobiecy, no i lubię ją za duży dekolt - TOP - F&F 
 * Kopertówka - w połączeniu z pierścionkiem miała za zadanie przełamać jasny, pastelowy zestaw ciuchów - CLUTCH - sh
 * Pierścionek - spełnienie mojego marzenia o naprawdę wyrazistym pierścionku! sh
 *Pasek znany, naszyjnik ten co ostatnio... jakoś nie mogłam się zdecydować co pasowałoby do tego pierścionka, więc postawiłam na coś prostego. A, i bransoletka, ta z czarnymi kuleczkami - dostałam ją parę lat temu na urodziny, zrobiona jest własnoręcznie przez moją koleżankę :)
I na koniec przedstawiam jednego z moich dwóch kociaków. Ten się nazywa Stinki :) Plus wiosna na parapecie

P.S. 1 Zdjęcia robione komórką, z wiadomych przyczyn - mój kochany fotograf wyjechany :)
P.S. 2 Nie mogę patrzeć na swoje włosy, natychmiast po świętach lecę do fryzjera!! :O

sobota, 27 marca 2010

Rainbow zebra

Hej, hej wszyscy!!:) Serdecznie Wam dziękuję za tak miłe komentarze do poprzedniego posta. Tyle zachwytów nigdy wcześniej nie dostałam, więc tym bardziej było mi miło! Hmm, chciałabym utrzymać poziom, ale nie wiem czy dam radę, kochani, siebie nie przeskoczę :P No, żarty żartami, ale przejdźmy do rzeczy!

Uwielbiam połączenie nasyconych, jaskrawych kolorów z czernią, ewentualnie bielą latem - zyskują dzięki temu nowy wymiar. Miałam pomysł na zupełnie inny zestaw na dzisiejszy spacer, adekwatny do WCZORAJSZEJ LETNIEJ pogody, ale aura mnie zawiodła! Wszyło, co wyszło:
  • bluzka z zebrą - urzekła mnie od pierwszego wejrzenia swoją kolorystyką, wzorem, a przede wszystkim ciekawym TYŁEM - (T - SHIRT) - Atmosphere
  • różowy top - mam kilka takich samych w różnych kolorach, są takie uniwersalne, nadają się na spód pod coś, jako podkoszulka, czy jako samodzielna bluzeczka latem - (PINK TOP) - H&M
  • spodnie - jedyne spodnie, jakie na mnie dobrze leżą, kocham je ponad miarę, ale czas się już z nimi żegnać:( (TROUSERS) - New Yorker
  • kardigan (CARDIGAN) - Atmosphere
  • skórzana kurtka - obok płaszczyka w kratkę moje ulubione nakrycie wierzchnie na wiosnę! - (JACKET) - C&A
  • buty - te same co w poprzednim poście, mam jeszcze inne, które by do tego stroju pasowały, ale te jako jedyne nadawały się na spacer (wygoda). No i chodziło mi o mix kolorów, więc czarne balerinki odpadły w przedbiegach!
  • chusta w czaszki - praktycznie przez cały okres od wiosny do jesieni się z nią nie rozstaję!! - (SKULL SCARF) - New Yorker
  • Dodatki - torebka znana, bransoletka H&M, naszyjnik? zwykły srebrny łańcuszek i kilka różnych przywieszek kolekcjonowanych przez pół życia, a efekt bardzo fajny moim zdaniem:)
A jak już jest tak pięknie i kolorowo, to postanowiłam zaszaleć również z makijażem. Wahałam się czy ten kolor na powiekach mi będzie pasować (choć bardzo mi się podoba u innych), ale jednak się zdecydowałam. Na paznokciach efekt zabawy, jakaś pseudo panterka, czy coś:)

ENGLISH
Hello, in my today's outfit I mixed fresh, bright colours with black. I like it. My favourite part of that outfit is white t - shirt with zebra, which has very nice shape in the back. I had fun doing my make- up today. I'm not sure if I look good in that blue colour on my eyes, but I like it. I painted something like leopard print on my nails. What do you think? :)

 

poniedziałek, 22 marca 2010

Spring in the air!!!

Z wiosną kojarzy mi się między innymi kolor żółty, dlatego jakoś niedawno przypomniała mi się ta żółta spódniczka. Jestem taka szczęśliwa, że zbliżają się ciepłe dni, pełnia wiosny, lata!! Każdy dzień wydaje mi się piękniejszy, gdy budzą mnie promienie Słońca! Wiem, że teraz będzie tylko lepiej!!

I associate spring with yellow, thats why I'm wearing yellow skirt today. I'm so happy, that warm days are coming! Everything goes better when the Sun shines! Clothes are not so warm now.

Strój w końcu lżejszy, wiosenny! Kozaki zamienione na lekkie butki, kurtka zimowa zamieniona na skórzaną. Żegnaj zimo!! Radość :D
 * Lekka, żółta spódniczka (SKIRT) - Monsoon. 
 * Bokserka w panterkę (LEOPARD PRINTED TOP)- najlepszy wzór na świecie :) - Fishbone
 * Beżowy top pod spodem (TOP) - H&M
 * Czarny kardigan (CARDIGAN) - Sasha
 * Pasek z ćwiekami (BELT) - Orsay
 * Żółte obcasy (YELLOW HEELS) - Theme Footwear - na zdjęciach nie widać, mają obcas w wysokości 7-8 cm. Są to jedne z wygodniejszych butów na obcasie jakie mam:)
 * koraliki na rękę - brązowe - z szafy mamy, złoto-żółte - H&M
 * torebka (BAG) - pokazywałam wam już niedawno, że sobie kupiłam, zdjęcie tu :)
 * kolczyki (EARRINGS) - zwykłe kółka, H&M
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...