środa, 3 października 2012

Wygodne upięcia do pracy

Siemanko, nie mam czasu na nic ostatnio, także na blogowanie. Ale relaksując się dzisiejszego wieczora, znalazłam parę zdjęć... cóż, przyznać to trzeba, że samojebek tak zwanych (hehe śmieszne słowo), uwieczniających moje fryzurki do pracy. Gdy idę na 6 to naturalnie nie mam czasu ani na wyszukane fryzury (= robię zwyyyyykłą kitkę), ani na robienie zdjęć. Ale w innych okolicznościach lubię sobie coś pokombinować. 

A propos pracy, dostałam L4 do przyszłego wtorku i... choć wszyscy, którym to mówię pukają się w czoło, to jest mi z tej przyczyny bardzo źle i smutno. I jestem w ogóle bardzo zła - chcę do pracy! No ale nie mogę. 

Jutro mały event modowy, wybieram się na Ciuch-Change, liczę na jakieś ciekawe zdobycze! Największą mam nadzieję na jakąś miłą sukienkę! Sukienki kocham i chciałabym mieć zdecydowanie więcej. Tzn. mam całkiem sporo letnich, ale na jesień i zimę to znalazłyby się hm... może 3, przy czym one wcale nie są grube tylko nadające się do zaadaptowania na zimę

ZAPRASZAM W WOLNEJ CHWILI NA:
* wyprzedaż szafy: KLIK
* mojego fejsbuka: KLIK
* mojego bloga o samorozwoju: KLIK


1. FRYZURA
Zdjęcia jeszcze z czerwca! To jedno z najczęściej robionych upięć do pracy: 
 - z przodu "czub", 
 - włosy gładko zaczesane do tyłu w wysoki babciny koczek
 - OBOWIĄZKOWO kwiat od dołu
Kolczyki - perełki z F&F


 2. FRYZURA
Prostsza wersja fryzury nr 1 ("czub" + zwykła kitka). Ale w tym wypadku na uwagę zasługuje makijaż. Nie ma przeciwwskazań, bym taki nosiła. Pamiętam, że tego dnia jedna pani, która przyszła na kawkę zapytała mnie co mam na ustach, bo to piękny kolor :) Kolczyki - jedne z naaaaaaaajukochańszych do pracy - mega mega czachy z H&M.


3. FRYZURA
To moja wariacja sprzed paru dni. Zrobiłam dobieranego zaplatańca wzdłuż czoła z jednej strony oraz zwykłego warkoczyka z drugiej strony. Oba połączyłam z resztą włosów w jednego dużego warkocza i ozdobiłam dodatkowo kwiatkami - bardzo wygodne upięcie i do tego efektowne. Kolczyki to mój nowy nabytek z Claire's. Generalnie możemy nosić tylko małe kolczyki, najlepiej wkrętki, ale zaryzykowałam z tymi w sumie niedużymi skrzydłami (piękne, nie?) i uszło mi to płazem hehe. 


4. FRYZURA
Zdjęcia są najgorsze, ja wiem, i nie oddają uroku tej fryzury (robiłam je na hipermegatotalnie szybko 3 minuty przed wejściem do pracy, a jeszcze czekało mnie prasowanie koszuli :P). Ale mi się ona podoba na tyle, że chciałam się nią na blogu podzielić. Podobnie jak we fryzurze 3. zrobiłam warkocza wzdłuż czoła i pociągnęłam go aż do końca. Wszystkie włosy zebrałam w niedbałego (nie do końca zamierzenie! Po prostu mam pocieniowane włosy, więc nie bardzo mnie słuchają:P) koczka z boku głowy, a po przeciwnej stronie wpięłam kwiaty. Od przodu fajnie to wyglądało, bo po lewej stronie głowy był warkocz, a od tyłu po prawej wystawał koczek. 


♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
I na koniec końców: znam ten utwór od jakiegoś roku, ale wczoraj coś mnie trafiło (chyba szczała amora) i pokochałam go! 
Najlepszy moment: od 2:07 

7 komentarzy:

  1. Ja też ostatnio nie mam zbytnio czasu na nic, praktyki w szkole pochłaniają mnie do reszty, niestety.
    Bardzo fajne fryzurki zaprezentowałaś. :) Ja mam krótkie włosy, za krótkie, więc jeszcze chwilę będę musiała zapuszczać, żeby jakieś konkretne upięcie móc zrobić.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli jesteś na L4, to nie radzę ruszać dupy z domu gdziekolwiek, bo nie daj Bóg komuś przyjdzie na myśl Cię sprawdzić, albo ktoś Cię zobaczy i będzie problem. Nie ma żartów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, ale mam L4 z powodu ręki i niemożności kontaktu z jedzeniem oraz chemikaliami. Nic nie stoi na przeszkodzie bym gdziekolwiek sobie chodziła. Gdyby to była jakakolwiek inna praca, nie dostałabym zwolnienia. A że to McDonald's to dostałam...

      Usuń
  3. Fryzurki są mega> już nie mogę doczekać się kiedy moje włosy urosną i też będę mogła eksperymentować...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz:)

Jeśli jesteś anonimowy - podpisz się!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...