Witam Czytelników! Dziś chciałabym pokazać zdjęcia z niedawnego spaceru, kiedy jeszcze pogoda była prześliczna! Celem spaceru była Galeria Pestka, a że po drodze nie znalazłam fajnego miejsca na zdjęcia, postanowiłam że zrobimy je na schodach z tyłu budynku. Podejrzewam, że jest to jakieś pracownicze wyjście :)
Choć zestaw jest zwyczajny, typowo wygodny i prosty, myślę, że na uwagę zasługuje kilka rzeczy. Po 1. prześliczna bluzeczka, którą znalazłam niedawno w sh, oczywiście zauroczyła mnie falbankami (ostatnio mnie "wzięło" na kobiece, romantyczne, delikatne motywy) i dużym dekoltem. Po 2. buty, które mają boski kolor i są super wygodne. Niestety dość szybko się brudzą, ale znalazłam je również w sh (ponad rok temu), więc nie mogę narzekać! Ostatnia rzecz to błękitny kardigan, który uwielbiam za kolor i idealnie leżący fason. Zawiesiłam jego noszenie na dłuuugie miesiące, ponieważ pojawiło się na nim wiele supełków, ale ostatnio kupiłam w Biedro golarkę do ubrań za całe 12 złotych i tym samym mam "nowy" sweterek (i parę innych ciuchów!).
No i do tego moje "dwustronne" spodnie, które już często pokazywałam + torebka ta sama co w poprzednim poście. I wisiorek też ten sam. W ogóle te zdjęcia były robione wcześniej niż zdjęcia do poprzedniego posta.
Pogoda się zepsuła i straciłam odrobinę zapał do akcji "marzec bez czerni', ale pracuję nad tym!! ;)
Zauważyłam, że w "Marzec bez czerni" uderzam wciąż w odcienie niebieskiego! Następnym razem będzie inaczej :)
Spodnie - New Yorker
Buty - sh
Sweterek - sh (Atmosphere)
Bluzeczka - sh (Atmosphere)
Torebka - sh (Sasha)
Szalik panterkowy - sklep osiedlowy
